| Witamy ! |
|---|
|
|


Łukasz102 napisał(a):Ten silnik w reduktorze faktycznie zdechł i był wymieniony. Po wymianie silniczek cały czas załączał napęd z powrotem przy próbie wyłączenia. Mechanik zdjął wężyk z elektrozaworka co poskutkowało rozłączeniem napędu na amen, teraz włączyć się nie da wcale.
U mechanika byłem polecanego, zajmującego się tylko terenówkami, wydawało się że jest okInni, po nim też nie pomogli, jak na razie.





Łukasz102 napisał(a):Podciśnienie na pewno dochodzi do przesuwki na przednim moście na wężyk z prawej strony a jak pisałem na lewym wężyku nie ma nic, i tu rodzi się pytanie dlaczego, czy temu, że jakiś system nie działa czy właśnie ta lewa strona (elektrozaworek i wężyk). Jak to sprawdzić ? Sprawdzałem sterowanie i napięcie jest ok.

Zaworki są identyczne, więc wystarczy zamienić miejscami kostki, żeby się przekonać czy działa. Na tej samej zasadzie przełączając jeszcze wężyki z podciśnieniem można wymusić zapięcie napędu. Chyba lepiej unieść maskę i pozamieniać przewody niż machać łopatą czy biegać po traktor?nightman napisał(a):W przypadku "b" obstawiam zaworek... albo nie jest "odwrotnym" - ale tutaj by nie działało "od urodzenia", albo jest "padnięty" i nie przełącza.

jrzeuski napisał(a):
PS. No i co komu przeszkadzały czysto mechaniczne rozwiązanie dołączania napędu? W A dopóki się coś nie złamie, to napęd jest do dyspozycji.

jrzeuski napisał(a):Zaworki są identyczne
jrzeuski napisał(a):PS. No i co komu przeszkadzały czysto mechaniczne rozwiązanie dołączania napędu? W A dopóki się coś nie złamie, to napęd jest do dyspozycji.

Pewien jesteś? To jakim cudem u Konara właśnie w ten sposób sprawdzałem czy przesuwka na półosi działa?nightman napisał(a):jrzeuski napisał(a):Zaworki są identyczne
Które są identyczne? Jak masz na myśli dwa zaworki od podciśnienia sterującego mostem to obawiam się że opowiadasz pierdoły bo są różne. Jeden przepuszcza podciśnienie jak ma napięcie a drugi przepuszcza jak napięcie mu odłączysz...![]()
Taaa, powiedz komuś kto ma fabryczną B, żeby sobie włączył 2L...jrzeuski napisał(a):PS. No i co komu przeszkadzały czysto mechaniczne rozwiązanie dołączania napędu? W A dopóki się coś nie złamie, to napęd jest do dyspozycji.
Demonizujesz... ojjj demonizujesz... wprawdzie to kwestia gustu, ale strzelanie automatów czy bieganie tam i powrót by załączyć manuale zdecydowanie denerwuje. Ja tam wolę dopinany pneumatycznie. W dodatku tryb tryb 2L sprawuje się w korkach wyśmienicie.

nightman napisał(a):jrzeuski napisał(a):Zaworki są identyczne
Które są identyczne? Jak masz na myśli dwa zaworki od podciśnienia sterującego mostem to obawiam się że opowiadasz pierdoły bo są różne. Jeden przepuszcza podciśnienie jak ma napięcie a drugi przepuszcza jak napięcie mu odłączysz...![]()
nightman napisał(a):Demonizujesz... ojjj demonizujesz... wprawdzie to kwestia gustu, ale strzelanie automatów czy bieganie tam i powrót by załączyć manuale zdecydowanie denerwuje. Ja tam wolę dopinany pneumatycznie. W dodatku tryb tryb 2L sprawuje się w korkach wyśmienicie.

jrzeuski napisał(a):Taaa, powiedz komuś kto ma fabryczną B, żeby sobie włączył 2L...


jrzeuski napisał(a):Nie analizowałem schematów, ale to powinna być kwestia ucięcia jednego przewodu

A mógł dalej wierzyć, że dobrze sobie wszczepił bebechy od B...RudeBoy napisał(a):Ależ są identyczne. Zaowry mają po trzy króćce działające na zasadzie przełączania więc cała idea zrealizowana jest poprzez odpowiednie podpięcie przewodów ciśnieniowych.nightman napisał(a):jrzeuski napisał(a):Zaworki są identyczne
Które są identyczne? Jak masz na myśli dwa zaworki od podciśnienia sterującego mostem to obawiam się że opowiadasz pierdoły bo są różne. Jeden przepuszcza podciśnienie jak ma napięcie a drugi przepuszcza jak napięcie mu odłączysz...![]()
A co jeszcze blokuje dźwignię reduktora?RudeBoy napisał(a):No nie tak prosto ale do zrobienia...jrzeuski napisał(a):Nie analizowałem schematów, ale to powinna być kwestia ucięcia jednego przewodu


RudeBoy napisał(a):Dźwignia jest blokowana mechanicznie. Jak się wał przedni zapnie wtedy można ją przestawić.
Choć... może faktycznie starczy ciachnąć jeden przewód znaczy się trza by tam włącznik dać. Popatrzę sobie w te schematy wieczorem...

ali napisał(a):RudeBoy napisał(a):Dźwignia jest blokowana mechanicznie. Jak się wał przedni zapnie wtedy można ją przestawić.
Choć... może faktycznie starczy ciachnąć jeden przewód znaczy się trza by tam włącznik dać. Popatrzę sobie w te schematy wieczorem...
A wracając do zaworów to powiem Wam że nie sa identyczne, nawet bardzo różne

RudeBoy napisał(a):ali napisał(a):RudeBoy napisał(a):Dźwignia jest blokowana mechanicznie. Jak się wał przedni zapnie wtedy można ją przestawić.
Choć... może faktycznie starczy ciachnąć jeden przewód znaczy się trza by tam włącznik dać. Popatrzę sobie w te schematy wieczorem...
A wracając do zaworów to powiem Wam że nie sa identyczne, nawet bardzo różne
dobra idę je pooglądać


Powrót do Układ przeniesienia napędu
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość