vaxel napisał(a):RudeBoy napisał(a):
Więc może faktycznie jakbym wybebeszył auto to by takie 8,5 było osiągalne...
W jeździe miejskiej 8,5 to moim zdaniem abstrakcja. U mnie jest tak, że jak jest to *tylko* jazda miejska, to ciężko zejść poniżej 10. I myślę tu zarówno o jeździe miejskiej w Mielcu, jak i w większych miastach - Rzeszów w godzinach szczytu, śmigam też czasem po Krakowie, czy Katowicach i całej aglomeracji. I nie widzę różnic w spalaniu. Frotą jeżdżę od listopada, zobaczymy jak to się będzie miało w cieplejszym okresie, z tym że teraz rzadko jeżdżę tylko po mieście.
No to teraz piszesz sensownie
Moja znacznie więcej w zimie pali. Mam wrażenie, że strasznie długo się nagrzewa ten dti a do póki się nie zagrzeje to łyka grubo. Termostat nawet podejrzewałem ale na innym tak samo.
-- Dodano 15 maja 2013 14:27:30 --
ali napisał(a):Również racja z tym że Mteki podejrzewam że mozna spokojnie na 1.5l/100 szacować, natomiast ciśnienie chyba nie gra większej roli (chyba że w mtekach) bo ja mam po 1.8 a jak kupiłem to było 2.5
Ciśnienie... ma potężny wpływ na spalanie.
Jak jest lodowisko to w MT zimą miałem 1.5...
Po nabiciu do 1.9 różnica gigantyczna w oporach toczenia. Jakby auto miało ze 30KM więcej











