Tych Kilka sugestii sprawia, że opona nad którą się zastanawiam to właśnie Cooper M+S, która już dawno zwróciła moją uwagę - jest bowiem typowo zimowa, a jej bieżnik wydaje się to potwierdzać. Owszem, sugerowałem się klasami, ale pisałem, że z dystansem - nic bowiem nie bierze się z pupy, prawda? Kwestia weryfikacji. Jednak na pewno nie sugeruję się określeniami "chyba", czy też "prawdopodobnie"
Doszedłem do wniosku, że nie jest dla mnie istotna różnica (jeśli miał bym się sugerować "klasami") w przyczepności "na mokrej", ale ogólna jakość jazdy po śniegu - to są dwa różne środowiska i jedna klasa z drugą może nie być nawet podobna, wręcz nie jest.
Cooper M+S ma bardzo dużo pozytywnych opinii, pomijając już to, że większość z nich wydawana jest przez osoby, które jeździły tylko na nich
Póki co.








