Strona 4 z 390

PostNapisane: 23 paź 2007 23:31:49
przez Elektro001
I to i to. Naprawę w "serwisie" odczułem dość drastycznie na własnej kieszeni :wink:

PostNapisane: 23 paź 2007 23:40:20
przez Adam
to teraz możesz sobie to odbić, co będziesz sobie żałował 8)

PostNapisane: 24 paź 2007 21:14:49
przez Adam
Wyobraż sobie
Nastąpiło załamanie pogody, burze, oberwania chmury, bardzo ulewne deszcze, wezbrane potoki i rzeki. Jesteś fotoreporterem, może nie sławnym ale jednak znanym. Stoisz na moście, pod którym przepływa ogromna fala powodziowa, a pośród tych fal dostrzegasz znanego polityka, który już "wita się" ze śmiercią. Jeżeli zrobisz zdjęcie ostatniej chwili jego życia masz Pulitzera, jeśli odłożysz aparat i wyciągniesz ręce ten znany polityk będzie uratowany.....
Teraz pytanie:















Na matowym czy na błyszczącym

PostNapisane: 24 paź 2007 21:25:17
przez Balkandriver
Adam napisał(a):Wyobraż sobie
Nastąpiło załamanie pogody,..., a pośród tych fal dostrzegasz znanego polityka, który już "wita się" ze śmiercią. Jeżeli zrobisz zdjęcie ostatniej chwili jego życia masz Pulitzera, jeśli odłożysz aparat i wyciągniesz ręce ten znany polityk będzie uratowany.....
Teraz pytanie:















Na matowym czy na błyszczącym


Na kliszy i z dobrą optyką!
I nie poruszyć!

BALKANDRIVER

PostNapisane: 24 paź 2007 21:56:28
przez Ewa
:D :D :D

PostNapisane: 24 paź 2007 21:57:31
przez mirokez
:lol: :lol: :lol: dobre

PostNapisane: 25 paź 2007 06:21:40
przez dljm
super

Na matowym czy na błyszczącym


ja proponuje retro, czyli zdjęcie analogiem na kliszy czarnobiałej i odbitka A4 na papierze barytowym (takim jak w latach 40) :lol: :lol: :lol: :twisted: :twisted: :twisted:

PostNapisane: 25 paź 2007 09:22:04
przez KOBZI
hmmmm
a ten polityk to z jakiej partii??
bo jak z lewicy to z lewej strony fotka a jak z prawicy to z prawej :)
a jak jakiś niezależny to zrobić fotkę "aufas"

pzdr
K

PostNapisane: 25 paź 2007 10:13:57
przez mkmb
Szybko robic fotki i jeszcze go kijem pod wodę wepchnąć żeby na pewno sie utopił.

PostNapisane: 25 paź 2007 11:04:56
przez wiini
ufff dobrze , że nie jestem politykiem :)

PostNapisane: 26 paź 2007 11:47:35
przez Ironcruz

PostNapisane: 26 paź 2007 12:54:20
przez mirokez
dobre hehehe

PostNapisane: 26 paź 2007 13:37:36
przez Adam
Ale ja nie wiem kto miałby tyle odwagi, żeby przebrać się za kibel :lol:

PostNapisane: 26 paź 2007 13:40:42
przez mirokez
albo w meska francuska pokojowke

PostNapisane: 26 paź 2007 13:46:20
przez Adam
pokojówki raczej nikt nie obdaruje stolcem itp :lol:

PostNapisane: 26 paź 2007 13:51:19
przez mirokez
no niby racja, to zeczywiscie ten koles ma przerabane

PostNapisane: 26 paź 2007 13:53:29
przez Adam
Czerwony Kapturek (wersja współczesna)

Zapina ziomala Kaptur przez osiedle na miejscówkę do starszej Jareckiej.
Pokitrane ma po kieszeniach trochę bakania i jakiś szamunek. Wyczaił ją
wilk wypas i ściemę jej z klatki odstawia: Elo sztuka. Gdzie się idziesz
ustawić? Wybiłam się z chawiry i hetam się z tym towarem do starej ojca.
Wilk skumał akcję w moment i między blokami skrót na miejscówkę do
starej Jareckiej wylukał, a po drodze zdażył jeszcze bucha ściągnąć z
writerami. Wpier***ił Jarecką, kabonę jej z szuflad powyjmował, co by na
zioło starczyło. Jebnął się na wyro i sciemę odstawia. Moment i laska w
czerwonej bluzie też ustawia się na miejscówce. Patrzy na babkę i nie
czai wszystkiego: Babka, melanż jakiś był, że uszy i oczy trochę
przyduże masz, czy to może ja za dużo smażyłam? A wilk zajawkę już taką złapał, że wpier***ił w moment Kaptura i fazę na wyrze dalej odstawia.
Nagle psy wbiły się do chawiry Babki i w moment skatowały wilka za
odstawianie nielegalu. Klimę z podwórka zdażył jeszcze pozdrowić, "HWDP"
krzyknął i zszedł ze świata z rozpier***ym bębnem. Psy Kaptura i Babkę
wywlekły z bebechów i razem, z wilka towaru po kresce ściągneli

PostNapisane: 26 paź 2007 14:03:26
przez mirokez
Wyprowadził tatuś synka na spacer.
Na spacerze synek zobaczył jak się dwa pieski kochają, pyta ojca:
Tato co te pieski robią?
Ojcu się zrobiło głupio, pomyślał chwilę i mówi:
Widzisz synku, ten na górze usiłuje tego na dole do budy zapchać.
Na to synek:
Wiesz tato, dziś gdyby nie szafa listonosz mamę by na pocztę zapchał.

PostNapisane: 26 paź 2007 17:35:08
przez Adam
JAK ZAAPLIKOWAC KOTU TABLETKĘ

1.. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma
niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska
i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy
kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.
2.. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie
otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.
3.. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.
4.. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem
jednocześnie trzymając lewa ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk
kota
i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da.
Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.
5.. Wyciągnij tabletkę z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj żonę do
pomocy.
6.. Przyduś kota do podłogi klinując go miedzy kolanami jednocześnie
trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie
warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma
głowę kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę miedzy zęby.
Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie
pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia.
7.. Wyciągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nową tabletkę.
Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z
potłuczonej wazy, możesz je posklejać później.
8.. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na
kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść
tabletkę w
środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i
wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka.
9.. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a
następnie wypij jedną butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w
ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramie, a następnie przy pomocy cieplej
wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.
10.. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następna tabletkę.
Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak,
żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką
od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletką między rozwarte
zęby.
11.. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje
miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij.Przyłóż
zimny kompres do policzka i sprawdź kiedy ostatnio byłeś szczepiony na
tężec. Przemyj policzek wódka w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny
kieliszek aby ukoić ból. Podarta koszule możesz już wyrzucić.
12.. Zadzwoń po straż pożarna, żeby ściągnęli tego pier... kota z drzewa.
Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w plot próbując ominąć kota
przebiegającego przez ulice. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania.
13.. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związując razem
przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube
skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając
dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny.
Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do
gardła
żeby spłukać tabletkę.
14.. Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na
pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć
resztki
tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy
stół.
15.. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z
piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie mają
chomików.

PostNapisane: 26 paź 2007 17:36:11
przez Adam
JAK ZAAPLIKOWAC PSU TABLETKĘ
1. Zawiń tabletkę w plaster szynki i zawołaj psa.
2. Otwórz butelkę piwa i wypij za szybki powrót pupila do zdrowia