Mobila w Polsce robi Lotos lub Orlen z własnych baz olejowych, bo tego nikt nie wozi w cysternach po Europie.
Jedynie dodatki dostaje oryginalne od licencjonodawcy. Stąd powstał pogląd o podróbkach.
Z innymi popularnymi olejami jest podobnie.
Jak prześledzicie karty charakterystyki produktu znajdziecie różnice w parametrach w zależności od kraju w którym jest dystrybuowany (rozlewany).
Ale to i tak różnice są w granicach założonych widełek.
Bańka 4 litry Mobila 0W-40 kosztuje ok. 120,- zł. w Markecie i 115,- zł. w Hurtowniach. Natomiast mineralnego ok. 60,- zł./4 l.
Podrabiać można paliwo w cysternach a nie olej w opakowaniach detalicznych, no chyba że ktoś celuje w olej z beczki - to szanse na podróbkę ma duże.
A tak na marginesie to gratulacje za zmianę tematu












