przez eric » 06 lut 2015 17:51:09
W końcu rozwiązałem problem u siebie. Rozpialem wezyki przy masce i przedmuchalem kompresorem w strone spryskiwaczy i pompy. W efekcie wykończyłem zaworek zwrotny przy pompie który zresztą najprawdopodobniej był powodem kłopotów. Zawartosc zbiornika wypompowałem. Wstawilem nowy na wężyku możliwie blisko zbiornika i wreszcie od pół roku jest ok. Zaworek z allegro za 5zl. Wężyk na zaworku zacisniety cienkimi tytyratkami bo latem lubiał spadać.
... jakieś śrubki mnie powypadały teraz ...