tomek_89 napisał(a):Też tak obstawiałem i wymieniłem EGR na nówkę sztukę. IAle coś obiło mi się o uszy że tulejka w pokrywie (ta do której dociskany jest grzybek EGRa) potrafi się wyluzować. Co prawda u mnie się nie rusza ale możliwe że się przesunęła i EGR nie domyka.
Nie sam zawór-grzyb może być problemem a jego sterowanie czyli zawór podciśnieniowy.
tomek_89 napisał(a):I jeszcze jedno pytanie - nasze turbiny mają zmienną geometrię łopatek czy to zwykłe wiatraki ( tam jeszcze nie wsadzałem paluchów i lepiej zapytać mądrego człowieka).
Mówisz EGR hmmm. Czyli tak: jeżeli komp wyłącza podciśnienie turbiny (elektrozawór) otwierając tym samym obejście dla spalin to oznaczało by że na wolnych powietrze do kolektora dostaje się z turbiny i z EGR co komp traktuje jako przeładowanie (dane z czujnika ciśnienia w kolektorze) ?????
A tak w ogóle to z którego roku ta frota? Bo od tego powinnismy zacząć. Jak wersja poliftowa to owszem turbo VGT ale tam nie grzeb bo nie w tym problem. Wtedy tez inny EGR - elektryczny a nie grzyb.
Sprawdź dokładnie działenie EGR-a. Bo jeżeli jest tak jak piszesz, że auto sobie pyka na wolnych obrotach i po kilkunastu sekundach zapala się czek to idę o zakład, że problem z EGRem.
Sprawdź poprawność podłączenia wszystkich podciśnień. Bo to wygląda tak, jakby po sygnale wysterowania EGR-a podciśnienie znikało i przez to Ci się otwiera WG.




na zlocie gwarantowany 